Perfumy to coś więcej niż tylko zapach, to element stylu, osobowości i pierwszego wrażenia. Niestety wiele osób, nawet nieświadomie, popełnia błędy, które sprawiają, że zapach szybciej znika lub nie rozwija się tak, jak powinien. Oto najczęstsze z nich:

Pocieranie nadgarstków po aplikacji.
Po spryskaniu nadgarstków wiele osób automatycznie je pociera. Może to przyspieszyć ulatnianie się lżejszych nut zapachowych i zaburzyć naturalny rozwój kompozycji. W efekcie zapach może być mniej zrównoważony i krócej wyczuwalny. Zamiast tego warto pozwolić perfumom wyschnąć naturalnie na skórze.

Aplikowanie perfum na suchą skórę to kolejny problem.
Sucha skóra gorzej utrzymuje zapach, dlatego warto wcześniej ją nawilżyć. Najlepiej sprawdzi się bezzapachowy balsam lub lekki olejek, który przedłuży trwałość perfum.

Zbyt duża ilość zapachu może być przytłaczająca dla otoczenia.
Wiele osób uważa, że im więcej perfum, tym lepiej, jednak efekt często jest odwrotny. Dobrze dobrany zapach powinien być wyczuwalny subtelnie, a nie dominować całe pomieszczenie.

Psikanie perfum wyłącznie na ubrania ogranicza ich potencjał.
Zapach najlepiej rozwija się na skórze, gdzie reaguje z jej temperaturą i naturalną chemią. Na tkaninach może być trwalszy, ale traci swoją głębię i charakter.

Wybór miejsc aplikacji również ma znaczenie.
Najlepsze efekty daje nanoszenie perfum na punkty pulsacyjne, takie jak:
-nadgarstki
-szyja
-zgięcia łokci
-okolice za uszami.
To miejsca, gdzie skóra jest cieplejsza i lepiej uwalnia zapach.

Przechowywanie perfum w złych warunkach.
Światło, wysoka temperatura i wilgoć, na przykład w łazience, przyspieszają psucie się zapachu. Najlepiej trzymać perfumy w chłodnym, suchym miejscu, z dala od słońca.

Podsumowanie
Używanie perfum to sztuka, która wymaga odrobiny wiedzy i świadomości. Unikając tych prostych błędów, można w pełni cieszyć się ulubionym zapachem i sprawić, że będzie on trwały, harmonijny i przyjemny dla otoczenia.